Muszę przyznać, że seria „Wiem, co jem!” Akademii Małego Dziecka jest jedną z najciekawszych wśród tytułów o jedzeniu. Miałam już przyjemność recenzować Chlebek i Czekoladę, a dziś zrecenzuję dla was Wiem, co jem! Makaron Emmanuela Trèdeza i Nicolasa Gouny’ego.
Makaron jest książką o dosyć dużym formacie, jednak z niewielką liczbą stron. Ma twardą okładkę, dzięki czemu można ją będzie przeglądać wielokrotnie bez strachu, że zostanie szybko zniszczona. Jest ona też kolorowa, więc na pewno przyciągnie wzrok niejednego dziecka.
Wspominałam we wcześniejszych recenzjach, że ilustracje nie do końca są w moim guście, jednak tym razem spodobały mi się bardziej. Zapewne dlatego, że mamy tu rysunki wygłupiających się makaroników, które zachwyciły i mnie, i moje dzieci.
W Makaronie autorzy skupili się na pytaniach, skąd się wzięła ta potrawa, czy jest pożywna oraz na jakie sposoby można ją jeść. Jak zawsze rozpoczynamy czytanie o tytułowym daniu od podstaw – żeby zrobić makaron, potrzebujemy mąki. Skąd ona się bierze i na jakie rodzaje się dzieli, możemy dokładniej przeczytać w Chlebku, ale i tutaj znajdziemy podstawowe informacje. Autorzy zwracają naszą uwagę na to, że makaron również ma wiele odmian. Może nie wszyscy wiedzą, ale kuskus to wcale nie kasza, a i polskie kluski kładzione możemy zaliczyć do pewnego rodzaju makaronu.
W Wiem, co jem! Makaron możemy także poznać liczne nazwy rodzajów tego dania, dowiedzieć się, w jaki sposób się go przechowuje, na czym polega proces jego produkcji, na co zwracać uwagę podczas zakupu oraz w jakim kraju spożywa się go najwięcej. Na samym końcu książki znajduje się moja ulubiona część – ważne i dość szczegółowe ciekawostki o tytułowym jedzeniu.
Bardzo podoba mi się to, że w Makaronie znalazły się też przepisy nie tylko na zwykły makaron (z jajkami lub bez), ale też na jego kolorowe odmiany. Może dzięki temu jakiś niejadek chętniej go spróbuje. Zwłaszcza że autorzy wspomnieli, z czym takie danie można podać. Pomarańczowo-zielony makaron z oliwą i pomidorami brzmi smakowicie.
Jak zwykle podczas czytania zarówno ja, jak i moje dzieci dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy. W dodatku świetnie się przy tym bawiliśmy. Polecam wszystkim książkę Wiem, co jem! Makaron oraz inne tytuły z tej serii: Chlebek, Czekoladę, Pomidory, Banany oraz Miód. Zdecydowanie są warte poznania.

Recenzję napisałam dla portalu Mądre Książki. Zajrzyjcie do nich koniecznie, jeśli szukacie wartościowych pozycji dla dzieci i dorosłych.

Pingback: „Wiem, co jem! Pomidory” – Michael Francesconi, Nicolas Gouny -
Pingback: „Wiem, co jem! Miód” – Françoise Laurent, Nicolas Gouny - Pracownia muz