„Detektyw Wróbel i struty dziób” – Tomasz Samojlik, Adam Wajrak
„Detektyw Wróbel i struty dziób” to z pewnością komiks, po który warto sięgnąć. Jest przepięknie wydany, do tego pełen różnego rodzaju humoru.
„Detektyw Wróbel i struty dziób” to z pewnością komiks, po który warto sięgnąć. Jest przepięknie wydany, do tego pełen różnego rodzaju humoru.
„Traktory. Małe kompendium” Lucie Hášovej Truhelkovej to pozycja, która pozytywnie mnie zaskoczyła. Spodziewałam się encyklopedii pojazdów, a dostałam książkę pełną wiedzy o pracy na wsi.
„Pociągi. Małe kompendium” pokazują rozwój kolejnictwa krok po kroku – od koni pociągowych, przez lokomotywy parowe i spalinowe, aż po nowoczesne elektryczne maszyny. Dzięki temu dzieci mogą zobaczyć, jak wielką rewolucję przeszła kolej i jak wygląda dziś.
Warszawa to miasto nie tylko znane ze swojej historii, ale też pełne kultury i niezliczonych atrakcji. Dla osób chcących zwiedzać ją z przewodnikiem w ręku wybór jest ogromny, jednak czy wszystkie z nich nadają się na wyprawy z dziećmi? Właśnie z myślą o tych młodszych…
„Rok z dinozaurami” to bardzo ciekawy pomysł na kalendarzowy prezent dla dziecka kochającego te gady i lubiącego je oglądać.
Jeśli myślicie, że fizyka jest nudna lub trudna, sięgnijcie po książkę „Skąd się bierze spaghetti pies i inne naukowe tajemnice wszechświata!” Hiby Noor Khan i Harry'ego Woodgate'a. Na pewno sprawi, że zmienicie zdanie.
„Britannica. Wielka księga pytań dlaczego” Sally Symes, Stephanie Warren Drimmer to idealna pozycja dla rodziców, którzy zdążyli znienawidzić powtarzane w kółko „dlaczego”.
„Fotografia dla dzieci” Moniki Rejkowskiej jest skarbnicą wiedzy nie tylko dla maluchów, ale też dla dorosłych.
„Człowiek. Podróż w czasie przez ewolucję” to bardzo ciekawa pozycja, którą czyta się szybko i przyjemnie. Z pewnością zachęci do nauki nawet dziecko, które nie przepada za czytaniem książek.
„Samochody. Fascynujący świat motoryzacji” to świetna pozycja dla każdego młodego miłośnika motoryzacji w wieku od 9 do 14 lat. Chociaż i młodsze dziecko może się nią zainteresować.
Zajrzyjcie do „Dnia z życia skunksa, jelita i tego, kto to czyta. Przezabawnego przewodnika przyrodniczego” Mike’a Barfielda i Jess Bradley i zdecydujcie, czy jest to coś dla Was i Waszych dzieci.
Polecam „Zęby, ciosy i siekacze” wszystkim rodzicom pragnącym zapoznać swoje pociechy ze światem przyrody z nieco innej strony.