„Sztuczna broda Świętego Mikołaja” – Terry Pratchett
„Sztuczna broda Świętego Mikołaja” Terry’ego Pratchetta to zbiór 11 krótkich opowiadań w klimacie świątecznym.
„Sztuczna broda Świętego Mikołaja” Terry’ego Pratchetta to zbiór 11 krótkich opowiadań w klimacie świątecznym.
27 listopada 2011 roku odbył się już dziewiąty koncert z cyklu „Bydgoscy Muzycy w hołdzie…”. Tym razem artyści wzięli na tapet zespół Queen. Hołd składały mu takie gwiazdy jak: Zwierzak i Strusie 4, Mały Projekt, Karuzela, 74 oraz Heldorado.
Powieść „Łowca” Marty Choińskiej opowiada o tajemniczej przypadłości, która zamienia ludzi w żądne krwi istoty. Każdego dnia pojawiają się nowi zarażeni, a pandemia rozprzestrzenia się na cały świat. Nikt nie jest bezpieczny.
Myślicie, że wasze podróże PKP były ciężkie? Przeczytajcie, z czym musiała się mierzyć Anna Cichosz, autorka książki „Dziennik ambiwertyczki. Pociągi i inne nieszczęścia”.
Najnowsza książka Jakuba Pawełka „Cena milczenia” to zbiór siedmiu opowiadań o trzech bohaterach. Są to: Hakard Rotesblatt, Wernar Hantsholm oraz Maeida.
„Mam na imię Selma” pięknie przybliża nam życie zwyczajnej Holenderskiej nastolatki w niezwyczajnych czasach. Pokazuje nam, jak w jednej chwili nasze marzenia potrafią się skupić jedynie na przeżyciu kolejnego dnia.
„Saga Sigrun” Elżbiety Cherezińskiej jest pierwszą częścią cyklu Północna Droga. Główną bohaterką jest żona jarla, która opowiada nam dzieje swojego życia.
„Sztejer. Umarły syn” to kolejne wydanie pierwszej książki z cyklu o tytułowym bohaterze. Vincent Sztejer zajmuje się polowaniem na potwory oraz zabijaniem ludzi na zlecenie. Autorem powieści jest Rober Foryś.
„Motyle zła” to zbiór dziewięciu opowieści autorstwa Jarosława Klonowskiego. Każda jest zamkniętą, niezależną historią i rozgrywa się w zupełnie innym świecie.
„Kraj bez kobiet” jest realistyczny do bólu. Manish Jha ukazuje nam, że rzeczywistość jest o wiele brutalniejsza, niż nam się wydaje.
Film „Zabiłem moją matkę” jest debiutem fabularnym młodego reżysera Xaviera Dolana. Scenariusz został oparty na życiu reżysera.
Oglądając dzieła takie jak „Speed Racer”, zastanawiam się, gdzie jest granica między kultem a kiczem. „Speed Racer” jest z gatunku filmów blue-boxowych, czyli efekty, efekty i jeszcze raz efekty. Za to jakie efekty!