Nigdy nie byłam fanką płazów, na biologii chciałam jedynie szybko przebrnąć przez ten temat. Kiedy w moje ręce trafiła książka Płazy. To nie jest zwykła książka o żabach Katarzyny Moryc, podeszłam do niej z pewnym dystansem. Jakież było moje zdziwienie, gdy zaczęłam się wciągać w czytanie.
Płazy są małą książką wielkości mniej więcej standardowego zeszytu. Twarda okładka skrywa miękkie, śliskie w dotyku, kolorowe kartki. Poza licznymi zabawnymi ilustracjami żabek mamy tu piękne zdjęcia wszelkich gatunków płazów. Nie tylko tych żyjących w Polsce, ale i w innych częściach świata. Pozycja ta liczy zaledwie 120 stron, więc z łatwością można przeczytać ją od razu. I ja tak właśnie zrobiłam.
Książka podzielona jest na kilka działów, a każdy z nich oznaczony został innym kolorem. Muszę przyznać, że jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, ponieważ łatwo można znaleźć interesujący nas temat. Zwłaszcza że na początku mamy spis treści, a na końcu spis konkretnych gatunków z informacją, na której stronie mamy go szukać.
Żałuję, że w szkole nie uczyliśmy się biologii z tego typu książek, wtedy na pewno bym się z płazami zaprzyjaźniła. W tej pozycji znajdziemy nie tylko dokładne informacje o różnych gatunkach płazów, ale też liczne ciekawostki na ich temat oraz wiersze pomagające to wszystko zapamiętać! Wierszyki są krótkie i rymowane, a do tego streszczają nam każdy rozdział, jak dla mnie – fantastyczny pomysł.
Jako kulturoznawca muszę jeszcze wspomnieć o mojej ulubionej części – o rozdziale Kulturalne stworzenia, czyli płazy w bajkach, legendach i kulturze. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym, aby w książce naukowej o zwierzętach ktoś poświęcił czas i miejsce na porównanie bajek z prawdziwymi zwierzętami i wytłumaczenie, skąd pewne schematy mogły się wziąć. Czy zauważyliście, że żaby są przeważnie miłe, a ropuchy wręcz przeciwnie? Zabrakło mi w tym rozdziale jedynie informacji o nagrodzie Złotej Żaby wręczanej na Międzynarodowym Festiwalu Autorów Zdjęć Filmowych EnergaCAMERIMAGE.
Jedyne wątpliwości, które mam w stosunku do tej pozycji, dotyczą tego, kto po nią sięgnie. Czy w Polsce jest wielu wielbicieli płazów? Nie wydaje mi się. Czy sięgną po nie szkoły? Raczej nie, to nie jest tradycyjny podręcznik. Mam więc ogromną nadzieję, że ta wartościowa pozycja nie zniknie na rynku i rodzice będą ją kupować swoim dzieciom.
Jestem szczerze zachwycona Płazami Katarzyny Moryc, książka jest ciekawa i pełna wiedzy, a jednocześnie zabawna i lekka. Młodsze dziecko chętnie posłucha o żabkach i poogląda ilustracje, może nawet pouczy się wierszyków, starsze natomiast z pewnością będzie mogło z niej skorzystać w czasie nauki na lekcje biologii.

Recenzję napisałam dla portalu Mądre Książki. Zajrzyjcie do nich koniecznie, jeśli szukacie wartościowych pozycji dla dzieci i dorosłych.
