„Atlas kosmosu” – Tom Jackson, Ana Djordjevic

Moje dzieci są za małe, aby wiedzieć wiele o kosmosie, jednak uwielbiają piosenkę o planetach i często bawią się w ich wymienianie. Dodatkowo córka uczyła się o nich w przedszkolu. Potem przez kilka tygodni bez przerwy słyszałam pytania o nasz Układ Słoneczny. Dziś przygotowałam dla Was recenzję książki Atlas kosmosu Toma Jacksona i Any Djordjevic.

Zacznę może od wyglądu tej książki. Jest ona duża, ale lekka. Liczy około 60 miękkich stron otoczonych twardą okładką. Autorzy zdecydowali, aby do ich ozdobienia użyć ciemnych kolorów. Mamy tu dużo czarnego, co może niektórych odstraszyć, ja jednak uważam, że czerń pasuje do książki dotyczącej kosmosu. Ilustracje są piękne i dokładne, ale najbardziej podobały mi się pojawiające się gdzieniegdzie zdjęcia.

Czytanie zaczynamy od krótkiej informacji o konstelacjach, aby przejść do mierzenia wszechświata, opisów wszystkich planet, stacji kosmicznych, Słońca, Księżyca, komet czy mgławic. Każdą stronę poświęcono innemu zagadnieniu.

Książka ta nie opisuje wszystkiego dokładnie, jest raczej zbiorem ciekawostek dotyczących kosmosu. Dla jednych będzie to plusem, dla innych (w tym dla mnie) minusem. Taka treść może sprawić, że po atlas sięgnie węższe grono czytelników, raczej tych, którzy poszukują ogólnych informacji. Nie mogą być za młodzi, bo będzie to dla nich zbyt ciężka pozycja, nie mogą też bardzo interesować się tym tematem, bo wtedy taka garść wiedzy to będzie dla nich zbyt mało.

Podoba mi się natomiast dobór tych ciekawostek, autorzy opisali najważniejsze cechy każdej z planet, porównali je też do Ziemi. Dzięki temu jesteśmy w stanie je sobie wyobrazić. Na kartach książki umieścili też obrazki pokazujące ich wielkość w stosunku do naszej planety. Wiele rzeczy zostało wyjaśnionych po kolei, mimo że dość skrótowo. Ja sama dowiedziałam się kilku niezwykłych informacji. Moje dzieci niestety są na tę książkę jeszcze za małe, chociaż z przyjemnością oglądały obrazki.

Atlas kosmosu zawiera wiele trudnych nazw i szczegółów, dlatego polecam ją dzieciom powyżej ósmego roku życia. Młodszym czytelnikom proponowałabym pokazać coś prostszego, jak Kosmoliski lub Ekoliski.

Atlas kosmosu zdecydowanie jest pozycją ciekawą i przekazującą wiele informacji. Zachęcam, aby każdy miłośnik kosmosu go przejrzał i zdecydował, czy jest to książka dla niego. Na pewno znajdzie w nim mnóstwo ciekawostek nie tylko o naszym Układzie Słonecznym, ale też o całym Wszechświecie.

Okładka książki „Atlas kosmosu” – Tom Jackson, Ana Djordjevic

Recenzję napisałam dla portalu Mądre Książki. Zajrzyjcie do nich koniecznie, jeśli szukacie wartościowych pozycji dla dzieci i dorosłych.

Alicja

Zajmuję się redakcją, korektą oraz recenzjami wewnętrznymi. Poprawiam głównie beletrystykę oraz teksty publicystyczne z dziedziny kultury i sztuki. Współpracuję zarówno z wydawnictwami, jak i osobami prywatnymi. W wolnych chwilach czytam książki, oglądam filmy oraz gram w planszówki.

Dodaj komentarz