„Pociągi. Fascynujący świat kolei” – Alastair Steele, Ryo Takemasa

Mam w domu dwójkę przedszkolaków, więc oczywiście tematyka kolei była u nas na tapecie przez długi czas. Zwłaszcza że pociągi to nasz ulubiony środek komunikacji. W mojej rodzinie lubią je wszyscy. Niedawno miałam okazję przeczytać książkę Pociągi. Fascynujący świat kolei Alastaira Steele’a i Ryo Takemasy, więc dziś podzielę się z Wami moimi uwagami.

Po krótkim wprowadzeniu przybliżającym tematykę podróżowania i przewozu dóbr przechodzimy do konkretów – historii kolei. Zaczynamy od poznania rozstawu szyn i informacji o lokomotywach parowych, następnie zaznajomienia się z lokomotywami elektrycznymi i spalinowymi. Dowiadujemy się o najróżniejszych rodzajach pociągów – pasażerskich, towarowych i pocztowych, kolejkach górskich, metrze, a nawet o tramwajach. Poznajemy również najsłynniejsze pociągi świata, takie jak Orient Express, które są opisywane chronologicznie co kilka stron według dat zbudowania.

Od samego początku autorzy przedstawiają nam wszystkie informacje prosto i konkretnie. Każda strona to osobny wątek. Dowiadujemy się, dlaczego przyspieszenie transportu było takie ważne, jak to następowało, kto się do tego najbardziej przyczynił. Poznajemy nazwiska osób związanych z rozwojem przemysłu kolejowego, nazwy pociągów oraz szczegóły ich budowy, jednak w żadnym momencie nie mam wrażenia przytłoczenia informacjami.

Od czasu do czasu możemy trafić na odnośniki do innych stron w książce. Dzięki temu, jeśli jakiś temat zainteresuje nas bardziej, wiemy, gdzie szukać dodatkowych informacji. Na samym końcu znajdziemy szkic przedstawiający zmienianie się pociągów na przestrzeni wieków – od konnych węglarek z 1600 roku po Virgin Hyperlook z 2020.

Pociągi są książką dużą. Na zewnątrz mamy twardą, kolorową okładkę, a w środku około 60 miękkich, chropowatych stron. Znajdziemy tam też sporo ilustracji. Są one dość specyficzne, więc nie każdemu przypadną do gustu (postaci pozbawione są twarzy), ale jak dla mnie idealnie pasują do tej pozycji. Szczególnie spodobała mi się okładka, na której widnieje czerwony pociąg ze srebrnymi, błyszczącymi elementami.

Całą książkę czyta się łatwo i przyjemnie mimo kilku trudniejszych nazw, słów czy nazwisk. Mnie samej zajęło to jedynie godzinę, oczywiście dzieci poświęciły nieco więcej czasu na lekturę. Zadawały wiele pytań i chciały wszystko dokładnie obejrzeć. Na szczęście pozycja ta jest tak napisana, że każde przewrócenie strony przenosi nas do innego tematu. Dzięki temu spokojnie możemy czytać ją „po kawałku” przez kilka, a nawet kilkanaście dni.

W Pociągach trochę zabrakło mi naszego kraju. Rozumiem, że to pozycja tłumaczona, ale nawet jeden malutki akcent byłby bardzo miłą ciekawostką dla Polaków.

Pociągi to pozycja obowiązkowa dla każdego młodego miłośnika kolei. Młodsze dziecko z pewnością będzie wypytywało o to, dlaczego kiedyś wyglądały tak, a teraz inaczej, starsze natomiast z zaciekawieniem przeczytają o historii tego fascynującego środka lokomocji. Chociaż poleciłabym ją raczej dla dzieci od 8 roku życia. Młodsze posłuchają i obejrzą, ale jeszcze zbyt mało zrozumieją.

Okładka książki „Pociągi” – Alastair Steele, Ryo Takemasa

Recenzję napisałam dla portalu Mądre Książki. Zajrzyjcie do nich koniecznie, jeśli szukacie wartościowych pozycji dla dzieci i dorosłych.

Alicja

Zajmuję się redakcją, korektą oraz recenzjami wewnętrznymi. Poprawiam głównie beletrystykę oraz teksty publicystyczne z dziedziny kultury i sztuki. Współpracuję zarówno z wydawnictwami, jak i osobami prywatnymi. W wolnych chwilach czytam książki, oglądam filmy oraz gram w planszówki.

Dodaj komentarz