„Gabinet oceanów” – Barbara Taylor, Carnovsky

Na rynku książkowym pozycje na temat przyrody są bardzo popularne. Zwykle skupiają się one na zwierzętach lądowych, ale ostatnio coraz częściej natrafiam na takie dotyczące mieszkańców wód. Niedawno miałam przyjemność zapoznać się z pozycjąGabinet oceanów Barbary Taylor z ilustracjami Carnovsky’ego.

Gabinet… to duża książka, chociaż dość lekka. Wewnątrz znajdziemy bardzo dużo ilustracji – część z nich jest czarno-biała i towarzyszą im ciekawostki na temat oceanów i ich mieszkańców. Większość stanowią jednak barwne rysunki, i to one są główną atrakcją tej pozycji.

Gdy patrzymy na kartki gołym okiem, widzimy jedynie nałożone na siebie kolorowe obrazy. Aby zobaczyć dokładnie, co się w nich kryje, należy spojrzeć przez specjalne trzyczęściowe soczewki dołączone do książki. Czerwona pokaże nam ryby, zielona – siedliska, natomiast niebieska – innych mieszkańców oceanów. Dla moich dzieciaków była to świetna zabawa, a i ja przypomniałam sobie dawne czasy, kiedy do gazet dołączano specjalne trójwymiarowe okulary. Patrząc przez nie, miało się wrażenie, że rysunek „wychodzi” z kartki.

Treść książki skupia się na zapoznaniu czytelnika z oceanami, wyodrębnieniu kilku cech je charakteryzujących (takich jak powierzchnia, głębokość, jakie zamieszkują w nich gatunki) oraz na opisaniu kilku wybranych mieszkańców. Samego tekstu nie ma wiele, jest on raczej dodatkiem do ilustracji. Ciekawą zabawą może być wybieranie okazów, których opis najbardziej nas zainteresował, i szukanie ich za pomocą soczewek.

W zeszłym roku miałam okazję czytać podobną pozycję tego samego wydawnictwa – Oceanarium. Muzeum Oceanu Loveday Trinick z ilustracjami Teagan White i muszę przyznać, że ona bardziej przypadła mi do gustu. Miałam wrażenie, że jest w niej więcej interesujących mnie rzeczy, w dodatku nic mnie nie rozpraszało podczas czytania. Widzę jednak, że moje dzieci zdecydowanie częściej sięgają po Gabinet oceanów. Zapewne ze względu na ciekawy gadżet.

Uważam, że każdy powinien przejrzeć ofertę książek przyrodniczych z wydawnictwa Dwie Siostry i zdecydować, która z nich bardziej go porwie. Na pewno zarówno Oceanarium. Muzeum Oceanu, jak i Gabinet oceanów są warte przeczytania, a to, która z tych pozycji znajdzie się na waszej półce, zależy już od waszego gustu.

Okładka książki „Gabinet oceanów” – Barbara Taylor, Carnovsky

Recenzję napisałam dla portalu Mądre Książki. Zajrzyjcie do nich koniecznie, jeśli szukacie wartościowych pozycji dla dzieci i dorosłych.

Alicja

Zajmuję się redakcją, korektą oraz recenzjami wewnętrznymi. Poprawiam głównie beletrystykę oraz teksty publicystyczne z dziedziny kultury i sztuki. Współpracuję zarówno z wydawnictwami, jak i osobami prywatnymi. W wolnych chwilach czytam książki, oglądam filmy oraz gram w planszówki.

Dodaj komentarz